Zasponsoruje

Właśnie od tych słów rozpoczęła się moja przygoda ze sponsoringiem. Mam na imię Tomek, lat 38. Wysportowany, szczupły, myślę, że w miarę przystojny. Na co dzień pracuję w dużej, warszawskiej korporacji. Nic interesującego, ale jest dobra kasa, więc nie narzekam. Mina mi rzednie za każdym razem, kiedy otwieram drzwi swojego mieszkania. Po przekroczeniu progu, widzę dzieci i żonę. Kocham te szkraby, ale na małżonkę nie mogę już patrzeć. Zaraz nazwiecie mnie świnią, ale taka jest prawda. Od samego początku było to małżeństwo z rozsądku. Wspólnie studiowaliśmy, oboje mieliśmy duże perspektywy na przyszłość. W dodatku nasi rodzice byli dobrymi znajomymi i próbowali nas zeswatać. Trafiliśmy przed ołtarz.Pierwsze lata były ok, jednak po pewnym czasie zaczęło coś nie grać. Anka rzuciła pracę, kiedy dowiedziała się o pierwszej ciąży. I tak już w tym została- tylko dzieci i dom. Kolokwialnie mówiąc, urosła jej dupa, przestała przejmować się formą i sylwetką. Siedziała non stop w domu, więc zazwyczaj widziałem ją w dresie i koszulce. Doceniam, że potrafi zadbać o nasze dzieci, ale… Ile można! Próbowałem wiele razy wyciągnąć ją z tego letargu, w końcu się poddałem. Brzmi znajomo? Mam swoje potrzeby jak każdy zdrowy facet. Zresztą codziennie widuję seksowne koleżanki w biurze- dekolty, spódniczki, szpilki. Któregoś wolnego weekendu, Anka wraz z dziećmi pojechała do rodziców. Jakoś się wymiksowałem z rodzinnego weekendu, ona też szczególnie nie narzekała. Nalałem sobie whisky, rozsiadłem w fotelu i odpaliłem komputer. Po wpisaniu frazy „zasponsoruję”, wyskoczył mi portal Escort.pl. Głowa zaczęła mi parować po zobaczeniu tych wszystkich gorących lasek. Jasne, były też takie, które do seksu kompletnie się nie nadawały. Jednak zdecydowana większość z nich były to moje wyśnione kochanki! Byłem naprawdę zaskoczony jak wiele młodych, atrakcyjnych panienek decyduję się na zostanie escort girl. Miałem w czym wybierać. Zanim ustawiłem odpowiednie parametry na escort, ułożyłem sobie w głowie, czego tak naprawdę potrzebuję. Chciałem mieć załatwione dobre, dyskretne ruchanie. W głowie wiła się przede mną młoda, drobna brunetka z dużym biustem. Pociągały też mnie soczyste usta, idealne do dobrego robienia loda. Marzył mi się namiętny seks, kochanka, która pragnie tak samo jak ja. Zaznaczyłem wszystko co chciałem, nawet znalazła się fraza „ GFE”- czyli girlfriend experience.Na eskorcie poznałem Kamilę- laskę z super ciałem. Prywatnie była naprawdę sympatyczną dziewczyną, zaś w łóżku niezłą suką. Kochała seks, blowjob, anal, wszystko to, czego nie miałem przez lata. Spotykaliśmy się dyskretnie przez kilka miesięcy. Znajomość się urwała, gdy Kamila wyjechała do Londynu. Byłem nieco zawiedziony, w końcu takie rżnięcie rzadko się zdarza, jednak było to do przewidzenia. Postanowiłem kontynuować zabawę dalej i znaleźć nową dziewczynę na seks spotkania. Dla odmiany poszukiwania zacząłem na platformie PanPrezes.pl.Przez rok czasu zaliczyłem Kamilę, Asię, Magdę. Nie chwaląc się, mógłbym mieć więcej, ale zachowałem powściągliwość. Zależało mi, aby spotkania zostały słodką tajemnicą, choć niektóre seks ogłoszenia naprawdę kusiły.Z dziewczynami przerobiłem naprawdę dużo, czasami same proponowały nowe zabawy, o których wcześniej nie myślałem. Asia pokazała mi inny świat, który mnie bardzo zaintrygował. Lubiła klimaty BDSM, dlatego często witała mnie w lateksowych strojach. Nie zabrakło również pejczy, wibratorów, akcesoriów do wiązania. Zawsze wolałem być stroną dominującą, jednak nad jej cipką miałem pełną kontrolę. Pozwalała, abym ruchał ją w cipkę, jednocześnie wkładając duże dildo do tyłka. Zabawy były dość zboczone, lecz kto by tam odmówił młodej kochance. Z czasem zamykałem jej usta klamrą robiąc to co tylko chciałem. Takim trikiem, przeżyłem sporo dobrych orgazmów. Warto też wspomnieć o Magdzie, choć naszych seks randek było zaledwie kilka. Dziewczyna była nieco inna od swoich poprzedniczek, mianowicie: mały biust, blond włosy, bardzo delikatna uroda. Sam nie wiem jakim sposobem wszedłem w jej erotyczne ogłoszenie, jednakże nie żałuję! Urodą przypominała słodkiego aniołka, ale jej obciąganie kutasa zasługiwało na nagrodę! Zastanawiam się do tej pory, gdzie się tego nauczyła! Ciągle powtarzała, że jestem jej pierwszym sponsorem, a wcześniej też dużego przebiegu nie miała. Któregoś razu dałem jej nawet parę stów więcej, bo jej lodzik wywołał u mnie gigantyczny spust. Tak czy inaczej historia się zakończyła, bowiem postanowiła zająć się czymś innym. Nauczyłem się już nie żałować, co poruchałem to moje.Zdrada żony brzmi okropnie, aczkolwiek nie mogę powiedzieć, że nad tym płaczę. Wina zawsze leży po obu stronach; czułem się zaniedbywany długi czas, stąd wzięły się ogłoszenia i kolejne przygody. Sytuacja w domu w ogóle się nie zmieniła, Anka chyba się nigdy niczego nie domyśliła. Nie zrezygnowałem ze swoich erotycznych podbojów, chcę korzystać z panienek nadal. Cieszyć się życiem, a seks to jedna z największych przyjemności. Właśnie jestem w trakcie poszukiwań swojej następnej „przyjaciółki’. Całe szczęście, że istnieje taki „seks portal” jak escort, Pan Prezes i inne.Szukam dalej!
Oceń tę stronę
Zasponsoruje
4.51 gwiazdek - w oparciu o 122 głosów